czwartek
trzeba, byś żył dla innych, jeżeli chcesz żyć dla siebie.

seneka




okej, dzisiaj jestem w totalnie dziwnym humorze.
a więęęc, uprzedzam!
zastanawiam się nad tym czy i jak zdefiniować przyjaźń.. czy jestem do tego zdolna, a jeżeli tak - to czy jest sens? oddać komuś się w ręce, zaufać bezgranicznie tylko po to, by się znowu sparzyć i 'uczyć się na błędach', które i tak cały czas popełniamy.
zastanawiam się także jaki jest sens bycia dobrym - tak i tak dostaje się w dupę.
powietrze pachnie jak malinowa mamba, nikt nie przeklina - nikt nie mówi karramba!

jaki jest sens ufać ludziom? po co się naprawiać? po co pracować? po co się uczyć? po co żyć?
tak i tak kiedyś.. umrzemy.



Komentarze:
15.01.2009, 19:57 :: 83.25.189.107

eltexo

Wszystkie wątpliwości rozwiał cytat znajdujący się na górze.
Pisałem Ci kiedyś, że to życie weryfikuje przyjaźnie, losowe sytuacje.
Prawdziwa przyjaźń potrafi przetrwać wszelkie 'kryzysowe sytuacje', przejść z nami przez całe życie.

Odnośnie 2giej części - tak, wszyscy umrzemy.. Jednak to od nas zależy, w jaki sposób odejdziemy z tego świata.
ownlog.com :: Wróć